DEVKLAZI

DEVKLAZI

wtorek, 17 lutego 2015

Czas się ruszyć!! Bądź fit razem ze mną!

Wpadłam na pomysł, aby dzisiejszy post był nieco inny, więc pomyślałam, że tym razem mogę opisać mój 'sposób' na bycie fit i skąd wziąć motywacje, jak się za to zabrać??

Osobiście z roku na rok tracę kilogramy i ciągle chce więcej, czyli mniej na wadzę, chociaż pochwalę się, że byłam dosyć puszysta jak to małe dzieci, ale potem się to rozwijało. Byłam w czwartej i tak do piątej klasy poprostu wyśmiewana, nieakceptowana, sama siebie też nieakceptowałam, nie nawidzilam mojego ciała. Ale czego mogłam się spodziewać jak piłam litrami colę, czy też potrafiłam zjeść czekoladę i jeszcze taką wiekszą jak batonika, to było straszne. 

Stwierdziłam, że nie może to tak wyglądać, postanowiłam zmienić to, było cieżko, ale dla mnie wystarczyło, że ograniczyłam te wszystkie śmieci i waga już się ruszyła, ale z biegiem czasu organizm się przyzwyczaja i wszystko znowu stało w miejscu.
Co prawda mogę się pochwalić bo akurat to jest sprawa godna do chwalenia się, lepsza niż chwaleniem się na instagramie jedzeniem w Mc lub w KFC, teraz ważę mniej niż ważyłam kiedy miałam około 12-13 lat. 

Ale jak zawsze chce się wiecej, zawsze miałam bzika na punkcie sylwetki, diet i rożnego tego typu spraw, więc postanowiłam się ruszyć, ale wiem, że w domu ćwiczyć będę tylko pierwszy tydzień i szybko się poddam, więc zebrałam pieniądze i ruszyłam podbić siłownie :) 
Także chcę całkiem wycofać słodycze i pseudo zdrowe batoniki musli (kocham te batoniki, czasami myśle, że się uzależniłam haha). Z kolei do jadłospisu chcę dodać kaszę gruczną i ryż, ale chce bazować bardziej na kaszy. Niewykluczam rownież warzyw na parze i tego typu obiadach. Chcę wypróbować różne zdrowe przepisy. Mam nadzieje, że dam radę...
Ten post rownież, jak i mnie ma was zmotywować jeżeli nie możecie się zabrać, jeżeli ja mogłam to wy też możecie!!! Jeżeli chcecie abym poradziła wam coś albo chcecie motywacje wzajemną piszcie tutaj, w komentarzach albo na email: froelicha@wp.pl 
Służę pomocą, kochane!!!
 
(Przepraszam za wulgaryzmy) hah :)

22 komentarze:

  1. też ćwiczę! Jedyny problem to śmieciowe jedzenie, ale mam nadzieję, że wyeliminuje to :)
    Powodzenia xx

    Jak wam się podoba nowy post : CO U MNIE? KONIEC SWETRÓW?
    >> http://tacokochazmiany.blogspot.com/2015/02/koniec-swetrow.html <<
    Piszcie śmiało! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez mam taka nadziej i dziekuje :)

      Usuń
  2. Sama wiem jak to jest, kiedy źle czujemy się w własnym ciele. Próbowałam wiele razy się odchudzać, diety, ćwiczenia , 2 tygodnie mijały, a ja lądowałam na kanapie z czipsami :( Może masz racje i warto zacząć chodzić na siłownie. Na pewno jeszcze zajrzę do Ciebie na bloga!
    Pozdrawiam i zachęcam do zajrzenia : http://inspiration-for-life2.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuje Ci, że zostawiłaś komentarz t bardzo motywuję :)

      Usuń
  3. Ja też mam fioła na punkcie zdrowego stylu zycia i bycia fit chociaż nigdy nie miałam problemów z nadwagą, moja waga zawsze trzymała się na właściwym poziomie, ale ja ciągle twierdzę, że chciała bym troszkę kilogramów jeszcze zrzucić. Świetny blog, post też mi się bardzo podoba zapraszam do mnie http://kuraibanii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już teraz też nie mam, ale jak to napisałam zawsze chce się więcej :)

      Usuń
  4. ostatni "cytat" mnie powalił :D ja niestety nie mogę za bardzo się zmotywować :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja regularne ćwiczenia robiłam przez miesiąc, niestety póżniej już się rozleniwiłam i nie umiem się ponownie zmotywować :(
    Jeśli chodzi o słodycze to miałam takie postanowienie na początku roku by je ograniczyć i jak na razie bardzo dobrze mi z tym idzie. Dzięki temu zauważyłam bardzo dużą poprawę kondycji mojej cery.
    Super blog :)
    Zapraszam : http://alex-alexxis.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, dlatego ja chodzę na siłownie tam to już trzeba ćwiczyć :)

      Usuń
  6. Ćwiczyłam przez 2 miesiące, ale jakos potem zrobiły się te ćwiczenia monotonne i nie miałam juz nawet ochoty ich robić ;c
    chciała bym powrócić do ćwiczeń!
    fajny blog obserwuję ! :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak właśnie to jest z ćwiczeniami w domu..., ale warto próbować aż do skutku

      Usuń
  7. Powodzenia: )
    Ja idę dzisiaj pobiegać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tobie również!
      Dzięki za komentarz :)

      Usuń
  8. Ja również staram się żyć fit :))

    Może wspólna obserwacja? Daj znać u mnie:
    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawy i motywujący post ^^
    Ja na szczęście nie jadam zbyt słodyczy (nie przepadam za nimi).. I jedynie czego muszę się pozbyć, to bioder xDD

    Pozdrawiam. ;3
    Póki co pustki, bo zamierzam zmienić wygląd i trochę tematykę, ale mimo to zapraszam ^^
    manokine.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie muszę się niczego pobyć, chcę wyrobić mięśnie :)

      Usuń
  10. Nice post
    Great Post. Lovely Blog. Really loving your blog.
    I am following your blog. Hope you will follow back. xxx Keep in touch
    My blog new post is here for bloggers free stuff (clothes, jewelry etc) must visit

    OdpowiedzUsuń
  11. ciekawy post też chciałabym taka być :) powodzonka

    OdpowiedzUsuń